{Poznań - miejsca}
Ratajskie kapliczki
Spacerując wśród ciasnej zabudowy ratajskich osiedli trudno uwierzyć, że przed wiekami przechodzilibyśmy właśnie przez małą służebną osadę – Rataje. Jednakowe 5-piętrowe bloki, ciągnące się przez ponad 200 metrów „deski” i sięgające chmur „punktowce” - prawie nic nie wskazuje na to, że kiedyś leżała tu mała wioska... ...którą w XVIII wieku zaczęli zamieszkiwać przybysze z Bambergu...
Prawie nic, bo kiedy poszukać wśród zakamarków osiedlowych uliczek, znaleźć tu można kilka śladów odległej historii. W wiejski krajobraz dawnych Rataj wpisały się przydrożne kapliczki, z których kilka ocalało do dziś.

Pierwszą z zabytkowych kapliczek znajdziemy przy ulicy Zamenhofa (dawnej ulicy Rataje). Zbudowana z cegły, z czterospadowym daszkiem i metalowym krucyfiksem stoi wśród drzew obok przystanku autobusowego „os. Rzeczypospolitej”. W oszklonej wnęce kapliczki ustawiona jest podobizna św. Antoniego Padewskiego z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Dla wiernych przygotowano w niej również 3 mniejsze wnęki na kwiaty i znicze, a na przedniej ścianie wmurowano tablicę z napisem: „Pamiątka. Stanisław Walter, ur. 28 marca 1876, zabity od gromu 10 lipca 1889.” Kapliczkę ufundował ojciec tragicznie zmarłego Stasia - bamberski gospodarz Walter z Rataj.
Szukając innych ocalałych kapliczek, powinniśmy udać się w stronę Starego Żegrza. Żegrze, podobnie jak wspomniane wcześniej Rataje, było kiedyś wsią podmiejską, którą po licznych klęskach żywiołowych zasiedliła ludność okolic Bambergu. Przy ulicy Rzeczańskiej, na terenie prywatnej posesji, stoi kapliczka Serca Pana Jezusa. Wzniesienie ceglanej budowli ufundował w 1907 roku Stanisław Piechowiak. Ówczesny właściciel tego terenu chciał podziękować w ten sposób Bogu za otrzymane łaski i błogosławieństwa swojej rodziny. W trakcie okupacji rodzina Piechowiaków została wysiedlona, a kapliczkę zniszczyły i ogołociły okupacyjne władze niemieckie. Po zakończeniu wojny Piechowiakowie wrócili jednak do swojego domu i w 1946 przywrócili kapliczce dawny wygląd.

Również niedaleko ulicy Rzeczańskiej, między blokami 101 i 103, wznosi się najokazalsza z żegrzańskich kapliczek. Ma dwa poziomy i jest całkowicie otynkowana. Została zbudowana w 1894 roku w intencji błagalnej. Miała chronić mieszkańców okolic przed pożarami, które bardzo często niszczyły wioskę. Powstała przed domem fundatora, Andrzeja Rzyminiaka, rzeźnika z Żegrza. Patronem budowli jest św. Wawrzyniec, którego podobizna stoi w jej wnęce. Prawdopodobnie drewniana rzeźba św. Wawrzyńca jest starsza od samej kapliczki, a jej autorem jest Tadeusz Gloger.

Święty Roch patronuje ostatniej już ratajskiej przydrożnej kapliczce. Odnaleźć możemy ją między blokami 81 i 87 na Starym Żegrzu. Na początku swojego istnienia kapliczka była drewniana. Teraz budowla jest murowana, otynkowana i zwieńczona w nietypowy sposób – półkolistym daszkiem. Jej fundatorami była rodzina Greków. Później pieczę nad nią przejęła rodzina Leitgeberów, a następnie Misiów. Stojąca w kapliczce figury św. Rocha i towarzyszącego mu psa nie są oryginalnymi rzeźbami. Te, w obawie przed kradzieżą, zostały oddane do Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Ich miejsce zajęły nowe postacie, wyrzeźbione w 2007 roku przez jednego z parafianów.
Chociaż reliktów wiejskiej przeszłości Rataj i Żegrza jest wśród bloków niewiele, warto przyjrzeć im się z bliska. Małe przydrożne kapliczki skrywają wiele intrygujących tajemnic i mogą być bohaterami niezliczonych opowieści o przeszłości. Były świadkami przemian podmiejskich wiosek w wielkie osiedla mieszkaniowe tętniącego życiem Poznania. Zachęcam wszystkich: przespacerujcie się szlakiem wyznaczonym przez przydrożne kapliczki. Historia jest tu na wyciągnięcie ręki.
txt, fot. Agata Ornafa
dodaj komentarz
Bardzo ciekawy artykuł. mieszkam na Ratajach choć nie jestem rodowitą Poznanianką. Często przejeżdżając samochodem obok kapliczki na Zamenhofa obiecywałam sobie, że poszukam informacji na jej temat. I dziś przypadkiem trafiłam na ten artykuł :)