{Poznań - miejsca}
Co czytać? GDZIE czytać?!?!
Postanawiam napisać coś na kształt przewodnika dla bibliotecznych turystów. Subiektywnego, oczywiście. Każdy, kto uwielbia czytać, a nade wszystko kocha robić to w wyjątkowej atmosferze - powinien podążyć opisanym przeze mnie szlakiem.
Fanatycy literatury pięknej/popularnej/naukowej/..., a także zdesperowani studenci, usiłujący w zatłoczonych i hałaśliwych akademikach przygotować się do egzaminu, doskonale zdają sobie sprawę, że dobra czytelnia zapewnia więcej niż połowę sukcesu. Odpowiednie miejsce niesamowicie sprzyja skupieniu nad lekturą, pozwala delektować się niuansami strof Leśmiana, metaforyką akapitów Schulza czy przyswoić sobie wiedzę z zakresu minimalizacji kosztów w procesie wysokowydajnych obróbek z zastosowaniem nowoczesnych materiałów narzędziowych :)
Jeżeli o mnie chodzi, to zwrot „zamiłowanie do literatury oraz pięknych miejsc" można śmiało uznać za coś w rodzaju mojego bardzo rozbudowanego drugiego imienia. Często i gęsto udaję się do centrum naszego cudownego ;) Poznania, by poszwędać się od jednej do drugiej czytelni. Humanistom zdecydowanie polecam bibliotekę oraz czytelnię Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk - w swoich zbiorach posiadają one przede wszystkim publikacje z dziedziny humanistyki polskiej i europejskiej. Czytelnia jest niezwykle kameralna - może z niej jednocześnie korzystać nie więcej niż 20 osób. By się do niej dostać, należy wejść w bramę przy ulicy Mielżyńskiego i przejść przez zadbane, niesamowicie urokliwe podwórko/dziedziniec, otoczone kamienicami poznańskiego Starego Miasta.
Budynek biblioteki jest zabytkowy, jednak nie musimy się obawiać klatki schodowej ze zbutwiałego drewna czy tynku sypiącego się na głowy! Kiedy przekroczymy już te gościnne progi, wita nas półeczka ze starymi obcojęzycznymi publikacjami - często kupuję je (za symboliczne 2 złote wrzucane do puszki), a ich stron używam jako oryginalnego papieru do pakowania drobnych upominków (w gruncie rzeczy przecież niektóre książki zasługują tylko na taki los). Wracając do czytelni - jak już wspomniałam, jest ona jedną z najbardziej kameralnych w Poznaniu. Pod ścianami ustawione są regały ze słownikami, albumami, publikacjami z zakresu literaturo-, języko- czy religioznawstwa oraz historii. Uwagę zwracają masywne stoły i krzesła wykonane ze wspaniałego, ciemnego drewna, a także widok z okna ma dziedziniec, który mijaliśmy wchodząc do biblioteki. Już sama atmosfera jest przyjemna, a co dopiero, kiedy wreszcie zabierzemy się do lektury...
Czytelnia PTPN ma jednak tę wadę, że niestety nie przejrzymy tam najświeższej prasy. Miłośnicy nieprzyzwoicie aż skrzypiących podłóg mogą w podskokach udać się do Biblioteki Raczyńskich przy Świętym Marcinie, gdzie można przeczytać lokalne i ogólnopolskie dzienniki, tygodniki i magazyny oraz - oczywiście, skorzystać z bogatego księgozbioru podręcznego. Jak to już zastrzegłam we wstępie - tekst ten ma charakter wysoce subiektywny, toteż nie oprę się pokusie i wyznam, że osobiście omijam te czytelnię łukiem możliwie najszerszym, ponieważ nie znoszę rozwścieczonych spojrzeń, które wędrują w moją stronę za każdym razem, kiedy podłoga wydaje z siebie rozdzierające biblioteczną ciszę jęki pod wpływem moich kroków :)
Jeżeli koniecznie chcemy przeczytać aktualne bądź archiwalne wydania czasopism oraz zachować przy tym resztki godności ;), udajmy się do Biblioteki Uniwersyteckiej przy ulicy Ratajczaka. Na parterze znajduje się czytelnia nauk historycznych i gazet. Dysponuje ona największą chyba liczbą zagranicznych tytułów prasowych. Miejsce to niezbyt piękne, rzędy ciasno ustawionych biurek, pomalowanych znienawidzoną brązową farbą olejną, kolor światła wywołujący wybitnie depresyjny nastrój... Jednak jest to tylko moja prywatna opinia.
Dla poszukiwaczy niemal erotycznych przyjemności estetycznych zostawiam smakowity deser - czytelnię ogólną i nauk filologicznych. Miejsce dopiero-co-po-remoncie, a dokładnie po renowacji przepięknych drewnianych mebli. Po wejściu do czytelni natychmiast uderza nas jeden z najwspanialszych zapachów -synteza drewna i książek. Kręte schodki prowadzące na drewniane antresole z regałami pełnymi książek, sięgającymi aż po wysoki sufit, zdobienia ścian, lśniące, gładkie drewno, gustowne materiałowe obicia krzeseł, nawet kolor tła pulpitu znajdujących się tam komputerów... wszystko tworzy wyjątkową atmosferę tego miejsca, w którym już samo przebywanie jest ogromną przyjemnością. Przyznam, że będąc w tej właśnie czytelni, zachowuje się jak Amelia z filmu Ozona, zanurzająca dłoń w worku z ziarnem grochu - jedna ręką trzymam książkę, a druga głaszczę gładkie, pokryte aromatyczną politurą drewno... No cóż, przecież każdy ma jakiś swój fetysz!
Na zakończenie dopisuję jeszcze namolne przypomnienie co do biblioteczno-czytelnianej etykiety. Nie gadamy, nie biegamy, telefonom wyłączamy muzyczkę, a płaszczyki i torby zostawiamy w szatni. Oczywiście, o jedzeniu i piciu nie ma mowy, chyba, że...
Dla wrogów żelaznej dyscypliny panującej w bibliotekach istnieje jeszcze wybawienie - klub/pub/co-się-chce „Czytelnia" przy Świętym Marcinie. Jeżeli macie podzielną uwagę, to nad filiżanką kawy, w otoczeniu dźwięków rozmów i muzyki z głośnika, z pewnością spędzicie miłe chwile z ulubioną książką. Ale ta „Czytelnia" - to już temat na zupełnie inny artykuł ;)
1. Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu
ul. Ratajczaka 38/40
Tel.: 061 829 38 72
Godziny otwarcia wszystkich czytelni na stronie: http://lib.amu.edu.pl/pomoc_w/czytelnie.php
Do korzystania z czytelni uprawnieni są wszyscy posiadający kartę biblioteczną Biblioteki UAM (kosztuje 12 zł/rok). Po wejściu do wybranej czytelni należy pozostawić legitymację studencką/dowód tożsamości u dyżurnego bibliotekarza oraz pobrać numerek!!!
2. Biblioteka Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk
ul. Seweryna Mielżyńskiego 27/29
Tel. 061 852 74 41; adres www: http://www.ptpn.poznan.pl/BIBL_index.html
Do korzystania z czytelni uprawnieni są wszyscy, nawet nieposiadający karty bibliotecznej, czytelnia jest bezpłatna.
3. Biblioteka Raczyńskich
Katalogi, Czytelnia, Wypożyczalnia
ul. Św. Marcin 65 Tel.: 061-853-66-55; 061-853-66-71
Godziny otwarcia oraz wykaz placówek: http://www.bracz.edu.pl/strona.php?strona=wykaz
Ze zbiorów Biblioteki na miejscu (w Czytelniach) mogą korzystać nieodpłatnie wszystkie osoby (po ukończeniu 14. roku życia). Z Czytelni Ogólnej i Czytelni Czasopism oraz księgozbioru podręcznego w Dziale Informacji można korzystać, pozostawiając u dyżurnego bibliotekarza dokument tożsamości.
4. „Czytelnia" ;)
ul. Święty Marcin 69
Tel.: (61) 663 63 99; www: http://www.czytelnia.iq.pl/?lang=pl&page=klub
txt: Tine
foto: zim
czytaj też: Uwolnij książkę!
dodaj komentarz
O, właśnie - POKÓJ Z WIDOKIEM, mimo, że trochę daleko od centrum (a za pierwszym razem miałam problem, by tam trafić), to atmosfera jest super! Znalazłam tam parę fajnych książek dla siebie, których szukałam od dawna - zwłaszcza literatury czeskiej. Polecam :)
a ja polecam antykwariat "pokoj z widokiem" na srodce;
[a tak na marginesie to fajnie byloby przeczytac artykul o poznanskich antykwariatach i smieciarniach, gdzie mozna kupic ksiazke za 1 zł]
Super artykuł, powiem szczerze: "podjarałem się" tematyką i zamierzam zobaczyć Klub Czytelnia oraz czytelnię PTPN. Pozdrawiam.
A ja właśnie najbardziej lubiłam czytelnię w Bibliotece Raczyńskich.Dla mnie było tam najbardziej kameralnie :) Chociaż nie powiem brakowało jakiegoś automatu z kawą, którego obietnicami zwodziły nas Panie Szatniarki, zresztą bardzo sympatyczne i życzliwe Panie. Na szczęście obok jest druga czytelnia i tam się wyskakiwało na małą czarną lub dobrą herbatę lub vis a vis do Sphinksa na gorący barszczyk. W tej czytelni niemal zawsze - jako studentka polonistyki- znalazłam potrzebne teksty literackie. Rany jak tak wspomnę to ile tam godzin przesiedziałam !!! :)
Polecam również co do tematu pub "Za Kulisami".
Pisano już o nim we wcześniejszym tekście ale wzmianka o nim nadaje się również do powyższego tematu.
A mianowicie niesamowita atmosfera, ciekawe pozycje książkowe. Warto.