{Poznań - ludzie}
Zostanę młodą mamą… czyli o problemach i przywilejach nastoletnich „mamusiek”
Mimo iż najnowsze badania wykazują, że młodzież coraz później decyduje się na rozpoczęcie współżycia seksualnego, w Polsce z roku na rok wzrasta liczba młodych matek. Według oficjalnych danych statystycznych GUS w Warszawie z lat 1998-2000 aż 7% ogólnej liczby zarejestrowanych porodów dotyczy nastolatek, które nie ukończyły 18 roku życia.Akceptacja i odrzucenie
Natalia S. jest czterdziestoletnią matką siedemnastoletniej Małgosi i ... babcią dwuletniej Marysi. Z początku nie mogła pogodzić się z faktem, że jej córeczka spodziewa się dziecka, teraz nie wyobraża sobie, by mogło być inaczej.
- Kocham je obie i jestem szczęśliwą młodą babcią - mówi Natalia S., uśmiechając się pobłażliwie -Ale nie zawsze było tak kolorowo jak teraz. Na szczęście wszystko ułożyło się po naszej myśli i nie ma sensu oglądać się za siebie- dodaje po chwili namysłu.
Niestety, niewiele dziewcząt może liczyć na pomoc i zrozumienie ze strony najbliższych. W większości przypadków nastolatki, które zaszły w ciążę, przeżywają w domu piekło.

- Znam swoich rodziców nie od dziś, dlatego dobrze wiedziałam, jaka będzie ich reakcja na wieść, że spodziewam się dziecka - wyznaje szesnastoletnia Paulina, matka pięciomiesięcznej Klaudii - Mama przyjęła tę wiadomość spokojniej niż tata... Nie mówię, że była zadowolona z tego faktu, ale już na samym początku zdeklarowała swoją pomoc i wsparcie. Ojciec do dziś nie może wybaczyć mi, że, jak on to określa, zrujnowałam sobie życie. Nie uznaje Klaudii za swoją wnuczkę i w ogóle nie interesuje się naszymi sprawami -dodaje, odwracając spojrzenie, by ukryć wzbierające łzy.
Sytuacja, w jakiej znalazła się Paulina nie szokuje nikogo. Wielu rodziców podczas rozmów z dziećmi w zaciszu domowym zarzeka się, że zrobiliby wszystko, co w ich mocy, żeby pomóc swej córce bądź synowi, gdyby znaleźli się w podobnej sytuacji. Są to jednak tylko hipotetyczne rozważania i żaden z rodziców nie bierze pod uwagę, że „coś takiego" mogłoby w rzeczywistości przydarzyć się ich pociechom. Sprawa komplikuje się znacząco, gdy zostają oni postawieni przed faktem dokonanym i zmuszeni są zająć konkretne stanowisko.
- Rodzice bardzo często pozwalają, by emocje wzięły nad nimi górę i dają się im ponieść - komentuje Mariola Borda, pielęgniarka pracująca w jednej z poznańskich przychodni - Nie raz byłam świadkiem awantur na tym tle w swoim miejscu pracy. Lekarz ginekolog ma obowiązek poinformować rodziców niepełnoletniej pacjentki, u której zdiagnozowano ciążę, o jej stanie. Niejednokrotnie bywa tak, że zdruzgotani opiekunowie przyjeżdżają do przychodni po dziecko i po prostu wybuchają jak bomby zegarowe.
Odpowiedź na pytanie, dlaczego najbliżsi reagują w taki, a nie w inny sposób, jest dość oczywista. Większością rodziców kierują strach przed tym, co będzie i rozczarowanie spowodowane faktem, że ich ukochane dziecko, z którego przyszłością wiązali wielkie nadzieje, zbyt wcześnie wkroczyło w dorosłość.

Temat tabu
Mimo wciąż wzrastającej liczby urodzeń żywych przez nastolatki temat młodocianych mam w Polsce wciąż stanowi tabu. Nauczyciele, rodziny, znajomi, a przede wszystkim przyszłe matki nie chcą publicznie mówić o tym, co im się przytrafiło. Przedwczesne macierzyństwo uważają bowiem za rzecz wstydliwą, a niejednokrotnie wręcz za tragedię, która zburzyła spokój dotychczasowego życia i zmusiła młode dziewczyny, czasem jeszcze dzieci, do zmierzenia się z brutalnymi realiami szarej rzeczywistości.
Ciężarne uczennice - mit czy prawda ?
Zdaniem jednej trzeciej pedagogów, pracujących w szkołach podstawowych i gimnazjach, problem nastoletnich matek po prostu nie istnieje w ich miejscach pracy. Jednak jak pokazują dane statystyczne, w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.
- Nauczyciele pracujący w szkołach, zwłaszcza tych cieszących się powszechnym uznaniem, niechętnie mówią o takich przypadkach, ponieważ uważają oni, że upublicznienie takich informacji może zaszkodzić dobremu imieniu placówki, której są częścią - wyjawia Przemysław D., nauczyciel wychowania fizycznego w jednej z poznańskich szkół średnich - Mimo zmowy milczenia, jaka ogarnęła dyrekcje większości szkół, osobiście nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, w której szkoła odmówiłaby udzielenia wsparcia ciężarnej uczennicy. Nauczyciele, wbrew istniejącym stereotypom, chętnie pomagają nastoletnim matkom, tylko nie lubią o tym głośno mówić - dodaje, uśmiechając się serdecznie.
Młode mamy, pytane o wspomnienia ze szkoły, rzadko opowiadają o niemiłych sytuacjach, bo jak też same podkreślają, było ich stosunkowo niewiele.
-Kończyłam właśnie drugą klasę gimnazjum, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Wtedy nie było jeszcze nic widać. Pamiętam, że obawiałam się reakcji nauczycieli, gdy wrócę we wrześniu do szkoły z brzuszkiem... - wyznaje, dwudziestoletnia już, Natalia - Na szczęście moi nauczyciele wykazali dużo wyrozumiałości. Nie nękali mnie zbędnymi pytaniami czy kąśliwymi komentarzami... Po prostu traktowali mnie tak samo jak moich rówieśników. Wiele im zawdzięczam i nigdy nie zapomnę o tym, co dla mnie zrobili.

Ciąża a szkoła
Ciąża zmienia diametralnie życie każdej kobiety, a w szczególności nastolatki.
- Życie młodej mamy to nie bajka... Czasem trudno pogodzić obowiązki związane z opieką nad maluchem ze szkołą. Ja mam to szczęście, że dzięki pomocy rodziców i nauczycieli mogę kontynuować naukę - wyznaje uczennica trzeciej klasy liceum ogólnokształcącego w Poznaniu.
Jeszcze piętnaście lat temu ciężarne uczennice skreślano z listy uczniów i przenoszono przymusowo do szkół dla dorosłych, by uniknąć gorszących młodzież scen. Od roku 1993 zaniechano takich praktyk, ponieważ zgodnie z ustawą o planowaniu rodziny szkoła ma obowiązek dołożyć wszelkich starań, by umożliwić przyszłej mamie zakończenie nauki w placówce edukacyjnej, w której się ona aktualnie kształci, nie powodując przy tym zbędnych opóźnień w zaliczaniu przedmiotów. W przypadku, gdy uczennica nie może w proponowanym przez nauczyciela terminie przystąpić do egzaminu bądź zaliczenia, szkoła zobowiązana jest do wyznaczenia terminu dodatkowego, który będzie odpowiadał zainteresowanej.
Większość szkół podstawowych i gimnazjalnych oferuje ciężarnym uczennicom możliwość skorzystania z urlopu, połączonego z indywidualnym trybem nauczania. Procedura ta ma miejsce w przypadku, gdy ciężarna uczennica, ze względu na swój stan, nie może uczestniczyć normalnie w zajęciach szkolnych. W takiej sytuacji dziewczyna rozpoczyna naukę pod nadzorem nauczyciela, wykładającego określony przedmiot, w domu, będąc jednocześnie pod stałą opieką rodziców, pielęgniarek i psychologów szkolnych.

Celem wszystkich tych działań jest zapewnienie przyszłej matce komfortu psychicznego i fizycznego, dzięki któremu wzrasta znacząco prawdopodobieństwo, że dana uczennica skończy szkołę, zyska wykształcenie i w przyszłości będzie miała szansę kontynuowania nauki.
Sytuacja ciężarnych nastolatek i młodych matek w Polsce wciąż się poprawia. Zyskują one nowe prawa i przywileje, o których jeszcze kilkanaście lat temu mogły tylko pomarzyć. Współcześnie marzenia stają się rzeczywistością, a dawne, czasem okrutne, praktyki odchodzą w zapomnienie.
txt. Anita Domagała
fot. sxc.hu
dodaj komentarz
Nie dziw się mamie, dla niej byłaś jesteś i bedziesz córką ,ale nowa sytuacja to szok nie tylko dla ciebie. Ty mogłaś decydować o sobie w kazdej chwili, mama nie spodziewała się juz teraz być babcią. Nie dziw sie,że inaczej patrzy. W swietle prawa jeates odpowiedzialna za siebie i dziecko , ale tylko za pośrednictwem mamy. Myśle,że chce dla was jak najlepiej. Jesli ciąża jest zagrozona albo była wynikiem gwałtu mozesz ja zakończyć przed 22 tygodniem. Dziś to chyba juz za póżno.Jeśli chodzi o chłopaka, nie licz na niego, po zachowaniu widać,ze nie dorósł do roli ojca. Mimo wszystko dziecko musi miec ojca i już nosi jego geny, wiec od odpowiedzialności nie ucieknie. Zastraszanie i grożby zgłoś jak najszybciej na policji i wystąp o sądowy zakaz zbliżania sie do ciebie. Po porodzie wystap o alimenty i zwrot kosztów leczenia ciebie i dziecka. Jesli on jest niepełnoletni płacic będą jego rodzice. Pamietaj,do pełnoletności reprezentuje twoje interesy mama,albo kurator jeśli odwróci sie od ciebie. Mam nadzieje ,że wszystko bedzie ok. Ja tez niedługo zostanę nieplanowo babcią. Powodzenia.
Za niecały miesiąc moja 18. a w rękach tulę niespełna 4-miesięczną córeczkę. Na początku myslałam że ciąża to koniec świata, ale teraz za nic nie cofnęłabym czasu. Mimo, że wychowuję ją sama (jednak mam to szczęście ze mogę liczyc na pomoc rodziców), daję sobie radę. Bo wiem że muszę. Szkołę zmieniłam, ale nie dlatego że mnie w niej nie chcieli, ale dlatego że chciałam. uczę się zaocznie i mam zamiar iśc na studia. nie jest łatwo, ale jeżeli czegoś bardzo się pragnie to można to osiągnąc. No i mam dodatkową motywację- moją kruszynkę. I to właśnie dla niej tak się staram, żeby zapewnic jej wspaniałe życie. Dziewczyny nawet jeżeli ciąża wydaje się koncem świata, to wcale nie musi tak byc. Wszystko zależy od waszego nastawienia, oczywiście pomoc i wsparcie innych osób też jest bardzo ważna. Ale my, nastoletki mamy w sobie tyle siły, że możemy byc niezależna. Pozdrawiam was gorąco.;*
Hej,
Mam 15 lat i jestem w 2 m-c ciąży, zagrożonej ciąży. Ojciec dziecka nie chce się przyznać do tego że ono jest jego i robi ze mnie najgorszą ; // po za tym zagraża mi i dziecku , cały czas naraża nas na stres , po za tym grozi mi nie tylko on jak zarówno jego dziewczyna i kumple którzy byli cały czas moimi przyjaciółmi, przestali nimi być od kiedy dowiedzieli się że będę mamą . I nie którzy nie umieją się z tym pogodzić, odwrócili się ode mnie, a Ci z którymi byłam pokłócona lub nie gadałam jest dobrze pomagają mi i wgl jest fajnie. Ludzie w szkole mnie wytykają palcami i prawią głupie komentarze chodź nie ja jedna jestem w naszej szkole w ciąży. Mama na mnie jakoś inaczej patrzy i nie umie pogodzić się z tym że będzie babcią ;/ nie wiem co mam robić . Pomocy !!
ola jeżeli odbylas stosunek intymny to najparwdopodobniej jestes w ciązy.udaj sie do lekarza na badania im wczesniej tym lepiej. pamiętaj ze zycie nieletnia matka to nci strasznego wiem o tym z doswiadczenia
Poszukuje porady. Od 4 miesięcy nie miałam miesiączki. Często wymiotuje, i bardzo dużo jem( nigdy wcześniej tak nie jadłam). Niektóre zapachy mnie odpychają i doprowadzają do mdłości. Czy jest możliwe że jestem w ciąży?
Witam serdecznie,
Poszukuję nastoletnich dziewcząt w ciąży do reportażu o charakterze poradnikowym dla przyszłych mam Program o wydźwieku bardzo pozytywnym, a przy tym ciekawa przygoda. Zainteresowane osoby proszę o kontakt mailowy program.krakow@interia.pl
W mailu prosze podac kontakt telefoniczny oraz wiek. Dodam, ze sama rozmowa telefoniczna jest niezobowiązujaca.
Pozdrawiam
Gdybyś jeszcze kiedyś weszła: i jak?
Mam nadzieję, że wszystko ok.
Jeśli zdecydowałaś się urodzić, to daj znać, jak to od praktycznej strony wygląda:)
Pozdrawiam Cię cieplutko i mam nadzieję, że nie tylko Ciebie;*
Mam 16 lat i od tygodnia wiem że jestem w ciąży. Nie wiem nawet który to tydzień, bo lekarz zrobił badanie usg tylko dlatego że zemdlałam. Mama proponuje mi tabletkę wczesnoporonną a ja nie chcę się na to zgodzić. Bałam się, że w szkole nie będę mogła się uczyć. A tymczasem okazuje się, że nic nie stoi na przeszkodzie. Nie wiem tylko jak to będzie, bo w tym roku idę do nowej szkoły...