facebook twitter LinkedIn

{czytanki}

18/12/2008

Kobiecy bluszcz

bluszcz1 października ukazał się pierwszy numer wznowionego po siedemdziesięciu latach pisma „Bluszcz". Na przełomie XIX i XX wieku był to elitarny magazyn dla światłych, nowoczesnych kobiet. Jak będzie teraz? Jak wygląda dziś rynek pism kobiecych?

 

Prasa kobieca to obszerny segment rynku prasowego, generujący sporą część zysków wydawnictw prasowych, dlatego każde z nich stara się mieć w swojej ofercie kilka tytułów z różnych kategorii. Samo określenie prasa kobieca obejmuje bowiem liczne rodzaje czasopism. Najbardziej znane tytuły, takie jak "Poradnik Domowy", sprzedają się w ogromnych nakładach, z kolei inne, kierowane są w stronę bardziej konkretnych grup docelowych. Sporą popularność zdobyły w ostatnich latach nowoczesne magazyny kobiece, które określa się mianem luksusowych. O ile wysokość ceny niektórych z nich faktycznie czyni z nich magazyny luksusowe, zawartość niekoniecznie odbiega od innych pism. Z pewnością jednak wyróżniają się one formą wydawniczą - są elegancko wydane, na dobrej jakości papierze i z atrakcyjną szatą graficzną.

Taki jest na przykład magazyn "Elle" - polska edycja międzynarodowego miesięcznika dla młodych kobiet. Prócz francuskiego, oryginalnego wydania, "Elle" funkcjonuje w niemal czterdziestu lokalnych wersjach. Dzięki ogromnemu zasięgowi i autorytetowi w dziedzinie mody, Elle to jedno z pism, które dyktuje trendy na kolejne sezony.

elle

Z kolei "Pani" to miesięcznik dla kobiet dojrzałych. Znajdziemy w nim artykuły dla kobiet, takie jak reportaże czy felietony, teksty poświęcone osobistościom świata rozrywki, sztuki, oraz artykuły o modzie, psychologii czy zdrowiu. Dużą zaletą są współpracujący z "Panią" felietoniści tacy jak Krystyna Janda, Janusz Leon Wiśniewski czy Roma Ligocka.

Podobny profil co "Pani" ma też miesięcznik "Twój Styl", najstarszy "luksusowy" i drugi pod względem nakładu miesięcznik kobiecy.

Nowszą propozycją jest z kolei "Zwierciadło", obok którego wychodzi wydawany w mniejszym formacie dodatek psychologiczny "Sens", zawierający głównie porady na ważne kobiece tematy dotyczące sfery psychicznej.

bluszcz

Najnowszym tytułem jest właśnie „Bluszcz". Czasopismo ukazywało się w latach 1865- 1939 jako tygodnik ilustrowany dla kobiet. W okresie międzywojennym był jednym z najbardziej prestiżowych i elitarnych magazynów dla kobiet. Na łamach pisma publikowali m.in. Adam Asnyk, Maria Dąbrowska, Konstanty Ildefons Gałczyński i Eliza Orzeszkowa.

Nowy „Bluszcz" jest miesięcznikiem przeznaczonym dla kobiet w wieku 25-54 lat, mieszkanek dużych miast, z wyższym wykształceniem, zarabiających powyżej średniej krajowej. W prawie 170- stronicowym piśmie znajdują się felietony, opowiadania, a także sekcja dla dzieci (m.in. bajki) i kulturalna z recenzjami książek i filmów. Do współpracy zaproszono publicystów, pisarzy, aktorów i rysowników, takich jak Janusz Leon Wiśniewski, Joanna Chmielewska, Monika Szwaja, Rafał Bryndal, Bogusław Wołoszański, Joanna Brodzik i wielu innych.

Jak tłumaczy wydawca, pomysł na reaktywację „Bluszczu" jest odpowiedzią na potrzeby rynku prasy kobiecej, gdzie mimo licznych tytułów brakuje „pisma do czytania".

Do niebywałego sukcesu magazynów dla kobiet przyczynił się prosty przepis na ich zawartość: dużo zdjęć i kolorowych obrazków , możliwość wygrania nagród w licznych konkursach organizowanych przez wydawców oraz sensacyjne artykuły pisane przez życie. Pojawiły się też pisma shoppingowe, których jeszcze do niedawna w ogóle nie było. Polkom przypadły do gustu wiadomości ze świata mody, zdjęcia znanych piosenkarzy i sekrety z prywatnego życia gwiazd filmowych. Kierunek, w którym poszła prasa kobieca został wytyczony przez niemieckie wydawnictwa - reszta musiała się dostosować.

party

Czytanie „kolorowych" magazynów jest łatwe i przyjemne, można je przerwać w każdym momencie, zajrzeć do niego gdy ma się minutkę na relaks. Teraz jednak paradoksalnie właśnie brak pism „do czytania".

Czy tą niszę wypełni „Bluszcz"? Niewątpliwie pismo lata temu odegrało bardzo ważną rolę w rozbudzaniu świadomości Polek. Jak będzie teraz? Niektórzy patrząc na nazwiska , które redakcja zaprosiła do współpracy , twierdzą, że na postępowy charakter pisma nie ma co liczyć. Padają komentarze, że to magazyn dla „paniuś z kasą i aspiracjami". Według innych „Bluszcz" jest skierowany do kobiet świadomych swojej wartości, kochających literaturę i zainteresowanych sztuką.

Mimo negatywnych trendów - wolno rosnącego rynku reklamy i odpływających do darmowych informacji w internecie czytelników - wydawcy twardo walczą o czytelników i reklamodawców. W efekcie przybywa nowych tytułów, ale bardzo zmienia się struktura rynku - spadają średnie nakłady pism, ale powstają nowe, niszowe segmenty z pismami dla konkretnych grup czytelników.
Takie pismo jak „Bluszcz" jest niewątpliwie potrzebne. Czy znajdzie jednak wystarczająco dużą grupę wiernych czytelniczek by przetrwać? Czas pokaże...

txt. Alicja Wołoszyn

facebook twitter LinkedIn
dodaj komentarz

dodaj komentarz

wpisz kod z obrazka
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):
 

szukaj: