{Poznań - miejsca}
Na Kokoryczowym Wzgórzu
Kto by pomyślał, że można wejść do rezerwatu przyrody nawet o tym nie wiedząc? Otóż, jak się okazuje, można. Zwłaszcza jeśli rezerwat znajduje się w Poznaniu i na dodatek nie jest oznaczony...
A kto by pomyślał, że pałac wybudowany w 1825 r. został zamieniony przez władze miasta na wielorodzinny budynek mieszkalny? A jeśli na dodatek obie rzeczy znajdują się na jednym terenie? Ta wiedza potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi... A przynajmniej mnie.
Zostawiając gdzieś za plecami nieprzyjemne i przyziemne fakty można po prostu wybrać się na dotleniający spacer po Kokoryczowym Wzgórzu z dala od miejskiego zgiełku i tłumów. Wystarczy przejść przez drewnianą furtkę i pokonać starą, przewróconą lipę.
Na pierwszym planie, tuż obok lipy, pojawia „szary klocek" - czyli dawny powód do dumy rodziny Von Treskow.
Na dzień dzisiejszy budynek pałacu letniego (Tak! To jest pałac!) jest zaniedbany, wysiedlony i dobrze zabezpieczony przed intruzami. Gdyby jednak znalazł się amator wycieczek w głąb opuszczonych to nie będzie miał czego szukać, bo zapewniam, do środka i tak nie wejdzie.
Wokół pałacu znajdowało się niegdyś 15 ha parku, który zaprojektował i urządził Peter Lenne (całkiem znany, królewski ogrodnik prosto z Poczdamu). Wijące się ścieżki, wysokie i stare drzewa, pomnikowe głazy, kopce, sztuczna ruina z pozostałościami po wieży widokowej sprawiają, że miejsce to ma swój niepowtarzalny, romantyczny klimat o każdej porze roku. Wiosną można przespacerować się między kwitnącą wszędzie kokoryczą, latem zatopić się w bujną zieleń, jesienią podreptać po kolorowych liściach szeleszczących pod stopami, a zimą jak to zimą, jest pięknie gdy park przysypie śnieg.
Jednak miejscem które lubię najbardziej jest stary cmentarzyk rodzinny. Mały, niepozorny z bagażem historii ukrytym pod mchem...
Skoro sam Napoleon Bonaparte odwiedził Radojewo, to może tym bardziej warto tam zajrzeć?
DOJAZD:
Autobusami MPK linii 88 z osiedla Jana III Sobieskiego oraz 67 z Ronda Śródka. Należy wysiąść z autobusu na przystanku RADOJEWO.
wiecej informacji tutaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Radojewo
http://www.szlachta.org/marchewka/treskow.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Peter_Joseph_Lenn%C3%A9
txt, fot: Monika Tworzydło
(Kliknij w zdjęcia aby powiększyć)
dodaj komentarz
ja wczoraj zaś byłem tam w nocy, klimat niesłychany eksplorując zakamarki tego parku podczas nocy.. zaś nie powiem jaką adrenaline i zarazem euforie wywołało odkrycie właśnie tych owych sztucznych ruin! polecam!;)
Byłam tam w zeszłym tygodniu na wypadzie rowerowym, już po raz drugi, ale dopiero wchodząc na Waszą stronę dowiedziałam się, że ten budynek to pałac. Sama okolica jest rzeczywiście przepiękna, zwłaszcza jesienią.
Według stanu wiedzy na dziś (17.12.08) nie powstał na razie żaden rezerwat przyrody. Wiedzę opieram na rozmowie z Nadleśnictwem Łopuchówko.
Wygląda całkiem apetycznie :)
to dziwne, ale chyba jeszcze tam nie byłem:) Podoba mi się:) To miejsce jest chyba niedaleko poligonu;]